BAJECZNIE - Robin z Polski - komiks nie- polityczny

POO - partia przemijania

Państwo Lechitów – kto jest kim w naszym kochanym nadwiślańskim kraju – partie rządzące

POO – (wymawiane z dłuuugim „oooo”) zawżdy, gdy słońce było bogiem, trzech mędrców stanęło nad morzem i zrozumiało formułę przemijania rzeczy i ludzi. Zrozumieli, że jest już „pooooo” wszystkim.

 

POO - partia przemijania

 

Dlatego nazwało siebie samych i swoje filozoficzne uniesienia PO. Drugie „O” zostało dodane do wyrazu „po” dla podkreślenia formuły przemijania. Jednemu z nich Robinowi zwanemu Donkiem, tak się owe przemijanie spodobało, że i jego dwaj przyjaciele mędrcy – przeminęli z wiatrem i falami morza. No i został się sam, walcząc z Szeryfem. Dlatego musiał sobie skompletować wesołą drużynę. Obecnie najważniejsi z nich, którzy jeszcze nie przeminęli, to:

Robin zwany Donkiem i PremierąRobin zwany Donkiem (a przez nielicznych Tuskukiem - czyli on sam we własnej osobie) – najważniejsza i najjaśniejsza postać lechickiej krainy, piastujący stanowisko Wielkiego Maga, a także mianowany brytowym zwyczajem wielmożnym Premierą. Jest najpotężniejszym z potężnych w Lechistanie, a wszystkich z własnych szeregów „stawiających się” i opornych na jego wielkość - wysyła na przemijanie lub na zarządzanie żyrandolami.

  Wielki Myśliwy Komor – w rzeczy samej rubaszny to człek i nie głupawy, oczywiście nie licząc tego, że dał się oddelegować Robinowi zwanemu Donkiem do zarządzania żyrandolem. Potocznie zwany jest także Królem, choć on sam woli polować niż królować.

Radek Mały – biegły w obcych językach i rozmowach na poziomie z innymi władcami, szczególnie dobrze idzie mu wchodzenie w … Pięknej Agneli Piękna Agnela - władczyni Germanów – władczyni sąsiednich potężnych Germanów.

Financ Rozrowski – trzyma kasę w państwie, niestety tylko w nazwie bo zgodnie z ludową przepowiednią „ostał mu się ino sznur”.

Bonifacy Michałko – tzw. Elokwentny i inteligentny przyboczny (złośliwi mawiają przydupas) Robina zwanego Donkiem.

Sławoj Nowuś – sławny stał się już za życia, jako budowniczy leśnych traktów, w tym pierwszego prowadzącego bezpośrednio do Zamku germańskiej Pięknej Agneli.

Mucha Wnos – przez złośliwych nazywana „muchy w nosie”, bodajże od charakteru. Ale co najważniejsze dba o rozrywkę i sporty ludowe. A jak jej idzie? Hmm, najlepszym przykładem są nasi rodzimi kopacze latającego pęcherza. Lepiej nie opowiadać szczegółów – bo wstyd!

Arułko Bartochowicz – ten to ma przechlapane, bo nie dość, że odpowiada za zdrowie ludu, to jeszcze musi się użerać ze  znachorami, którzy jak wiadomo bez łapówki nic nie zrobią. A jak Arułko dba o zdrowie ludu? Jego zdaniem jest bardzo dobrze, skoro ludy Polan i Lachów ciągle jeszcze nie wymarły.

Jaro Gowiński – biegły jest w klasycznej mimice twarzy, a odpowiada za sprawiedliwość. Baa! Czasami nawet mawiają, że sam jest „ostatnim sprawiedliwym”, inni dodając: „na usługach Szeryfa”. Co by o nim nie powiedzieć, trza dodać: gada tak mądrze, że aż wręcz niezrozumiale i kto jak kto, ale on ma szanse na rozpie…ie POO od środka, więc może coś jest na rzeczy w tej jego współpracy z Szeryfem?

 

POO - partia przemijania

Struś Inteligent o związkowcach i politykach

Struś Inteligent o związkowcach i politykach poswojsku.com.pl oraz na naszym kanale: youtube.com/user/poswojsku/videos
 

Prezes Jarek zaginął- humor Okiem Strusia

Struś Inteligent o Prezesie Jarku poswojsku.com.pl oraz na naszym kanale: youtube.com/user/poswojsku/videos